Wyspy i Jezioro Titicaca w Peru: Blog podróżniczy i ciekawostki

Pływające Wyspy, czyli przewodnik po atrakcjach turystycznych Jeziora Titicaca

Jezioro Titicaca

Czasami mam wrażenie, że Peruwiańczycy dzielą z Amerykanami manię wielkości – w końcu w Peru znaleźć można nie tylko kanion Colca, czyli najgłębszy (możliwy do zwiedzania) kanion świata, czy prowadzący do Machu Picchu Inca Trail, czyli najdroższy szlak Andów, ale też najwyżej położone żeglowne jezioro świata. Tak właściwie ten trzeci rekord Peru dzieli z Boliwią, do której należy mniej więcej połowa powierzchni Titicaca oraz większość wysp.

Choć zwiedzanie jeziora jest możliwe ze strony boliwijskiej (gdzie leży duży kurort Capacabone), jeżeli już zdecydujecie się na wycieczkę do Titicaca odwiedziny przede wszystkim zachęcam do wybrania peruwiańskiego miasta Puno, które jest po prostu tańsze i ciekawsze od boliwijskiego odpowiednika.

Odrobina zwątpienia w powyższym akapicie nie wzięła się znikąd. Titicaca jest jedną z „pocztówkowych” lokacji turystycznych nie tylko w Peru, ale też w całej Ameryce Południowej, a większość papierowych przewodników traktuje zwiedzanie jeziora jako czynność wręcz obowiązkową. Przeglądając zagraniczny oraz polski internet spotkałem się jednak z dużą dawką sceptycyzmu i opiniami podróżników zawiedzionych jeziorem, a nawet bezpośrednio odradzających wizytę. Postaram się skonfrontować ich ocenę z moimi wrażeniami z wycieczki po Jeziorze Titicaca, a także opowiem wam o najciekawszych atrakcjach turystycznych w tamtym rejonie Peru.

Jezioro Titicaca, Peru

Jezioro Titicaca – fakty i mity

Nie dość, że Titicaca jest najwyżej położonym jeziorem żeglownym na Ziemi, to na dodatek może się też pochwalić rekordem największego jeziora wysokogórskiego świata. Szczegółowej historii powstania zbiornika wodnego wam oszczędzę, w końcu od czego jest Wikipedia, ale mimo to chciałbym dodać, że na terenie jeziora znajduje się kilka naturalnych wysp, a także kilkadziesiąt sztucznych wysepek zbudowanych z oczeretu (podobna do tataraku bagienna roślina występująca także w Polsce) przez miejscowych Indian Uro.

Pływające wyspy, Jezioro Titicaca, Peru

Pływające Wyspy

To właśnie Pływające Wyspy są największą atrakcją Titicaca, na równi z powstałą w naturalny sposób Wyspą Słońca. O ile ta druga znajduje się już na terytorium Boliwii, o tyle sztuczne wysepki rozsiane są po różnych częściach jeziora. Na Wyspie Słońca oraz na brzegach jeziora znaleźć można inkaskie ruiny w zadziwiająco dobrym stanie, a także kilka innych atrakcji turystycznych, w tym ważną dla katolickich pielgrzymów figurę Matki Boskiej Opiekunki Jeziora znajdującą cię w boliwijskiej Copacabanie. Jezioro jest bardzo zimne (ok. 10-11 stopni Celsjusza), także nie ma co nastawiać się na kąpiel czy sporty wodne.

Przewodnik po Puno, Peru, czyli peruwiańskie Zakopane

Jak już wspominałem po peruwiańskiej stronie główną miejscowością turystyczną jest stutysięczne Puno, choć turyści zatrzymują się także w pobliskiej wiosce Chucito. Jeżeli chodzi o nocleg, zachęcam do korzystania z mniejszych, często rodzinnych hosteli w środkowej części miasta, z dala od drogiego nabrzeża. Jako że Puno jest niewielkie, do poruszania się po mieście na spokojnie wystarczą własne nogi lub ewentualnie lokalne autobusy miejskie.

Puno, Peru

Miasto skojarzyło mi się z Zakopanem – jest kolorowo i pięknie, ale też dość drogo, a na ulicach znaleźć można dziesiątki straganów czy sklepów sprzedających plastikowe pamiątki z Chin czy koszulki z Bangladeszu. W okolicach dworca oraz na nabrzeżu krążą naganiacze oferujący wycieczkę na jedną z kilkunastu wysp, na dodatek zazwyczaj w zawyżonej cenie. Szczególnie uparcie namawiają oni europejskich turystów mówiących po angielsku, więc nie warto zdradzać się ze znajomością tego języka.

W okolicy nabrzeża, w centralnej części miasta, mieści się też kilka „informacji turystycznych”, które są tak naprawdę zakamuflowanymi biurami podróży żerującymi na niewiedzy turystów. Wycieczek nie musicie rezerwować z wyprzedzeniem, wystarczy na miejscu znaleźć normalnie wyglądające biuro podróży otwarcie prezentujące swoją ofertę, a wspomnianych naganiaczy i informacji turystycznych unikajcie jak ognia!

Co zobaczyć w Puno? Zwiedzanie

W samym Puno tak właściwie nie ma za wiele do roboty. Warta uwagi jest przede wszystkim majestatyczna, XVIII-wieczna Katedra Miejska (Catedral de Puno) wzniesiona w stylu neobarokowym. Dominuje ona nad historyczną częścią miasta, której oryginalna zabudowa jest niestety naruszona przez kilka biurowców i dwie ogromne galerie handlowe. Na szczęście okolice katedry i głównego placu miejskiego (Plaza Mayor de Puno) zachowały się w oryginalnym stanie, dzięki czemu są wciąż warte krótkiego spaceru.

Miasteczko Puno w Peru

Bardzo spodobała mi się wizyta w Muzeum Kokainy (Coca Museum & Costumes) opowiadającym nie tylko o historii wytwarzania białego narkotyku, ale też o znaczeniu liści koki dla kultury rdzennych mieszkańców Peru i Boliwii. Warto także rozważyć półdniową wycieczkę do doskonale zachowanych inkaskich ruin Sillustani, gdzie znaleźć można tzw. chullpas, czyli wieże, w których w czasach prekolumbijskich grzebano lokalną arystokrację (coś jak zoroastryjskie wieże milczenia, ale chullpas to normalne, zaplombowane grobowce, a nie otwarte struktury eksponujące zwłoki na żer drapieżnych ptaków).

Wyspa Słońca, jezioro Titicaca, Peru

Przewodnik po wyspach na Jeziorze Titicaca: Wyspa Słońca, Amantaní, Taquile oraz Pływające Wyspy Uros

Crème de la crème Jeziora Titicaca są znajdujące się na nim wyspy, które rokrocznie przyciągają setki tysięcy turystów.

Wyspa Słońca

Najbardziej obleganą z nich jest Wyspa Słońca (Isla del Sol), pełniąca kluczową funkcję w inkaskiej mitologii. Rdzenni mieszkańcy Peru wierzyli, że jest ona miejscem narodzin stwórcy Viracochy, a także Słońca oraz pary pierwszych Inków o imionach Mano Capac oraz Mama Ocllo.

Ponieważ miejsce to jest święte dla zdziesiątkowanego narodu inkaskiego, wyspę zamieszkuje ponad tysiąc potomków Inków. Wizyta na Isla del Sol wiąże się przede wszystkim z podziwianiem pięknych widoków (krajobraz skojarzył mi się z greckimi przedstawieniami toposu Arkadii), zwiedzeniem kilku lokalnych ruin, a także krótkim spacerem wzdłuż jednego z dwóch dostępnych szlaków turystycznych. Na wyspę najłatwiej dostać się promem lub łodzią, które co kilkanaście minut odpływają z Puno.

Potomkowie Inków, jezioro Titicaca, Peru

Wizyta na Wyspie Słońca jest płatna przy zejściu z łodzi, także warto jest przygotować 6 soli w gotówce. Na miejscu można także zatrzymać się na nocleg oraz zjeść tradycyjny, indiański obiad. Jest to chyba jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych na jeziorze Titicaca.

Wyspy Amantaní i Taquile

Amantaní oraz Taquile tak właściwie w każdym aspekcie przypominają Wyspę Słońca. Na tej pierwszej znajduje się dość pokaźna liczba pensjonatów prowadzonych przez Indian, ta druga jest zaś domem dla kilkunastu krawców, u których można zamówić ręcznie szyte, inkaskie stroje ludowe. Wstęp na każdą z nich jest płatny (odpowiednio 5 oraz 7 soli), a lokalni mieszkańcy właściwie za wszystko pobierają dodatkowe opłaty, nawet za skorzystanie z publicznej toalety (2 sole).

Pływające Wyspy Uros

Równie ciekawie prezentują się Pływające Wyspy Uros, z których większość jest niewielka, by nie powiedzieć malutka. Już samo chodzenie po tej wyspie dostarcza ogromu wrażeń, nie mówiąc już o obserwowaniu zwyczajów lokalnej ludności. Ta jest niezwykle otwarta na turystów, ale możliwość zwiedzania jednej z wysp zazwyczaj wiąże się z zapłaceniem 40-100 soli opłaty za wstęp.

Pływające Wyspy Uros, jezioro Titicaca

Oryginalne, indiańskie zwyczaje oraz wyroby faktycznie cieszą oko i fascynują, ale czuć w tym wszystkim komercję. Miła, peruwiańska studentka z recepcji z hostelu zdradziła mi, że duża część mieszkańców Pływających Wysp tak naprawdę noce spędza na lądzie, a na wyspy udaje się wczesnym świtem, jedynie dla zysku z turystyki. Nie sprawdzałem tego na własnej skórze, ale coś w tym jest – podczas zwiedzania wysp na Jeziorze Titicaca czułem pewną sztuczność w traktowaniu turystów oraz pogoń za pieniądzem.

Titicaca, Peru

Czy warto jest odwiedzić Jezioro Titicaca w Peru?

Jest jeszcze jeden ważny aspekt zwiedzania Jeziora Titicaca, o którym dotychczas nie wspomniałem. Mam na myśli kwestie ekologiczne, które wykraczają poza zwykłą troską o środowisko naturalne. Niestety przez ostatnie kilkanaście lat Titicaca stało się ofiarą ogromnej katastrofy przyrodniczej wywołanej przez Peru oraz Boliwię. Zarówno Puno, jak i Copacabana nie posiadają nowoczesnej oczyszczalni ścieków, które niemal nieprzetworzone lądują w jeziorze. Nie tylko prowadzi to do śmierci miejscowej fauny i flory (widziałem na powierzchni kilka rozkładających się ptaków zaplątanych w szuwary), ale też sprawia, że jezioro… po prostu śmierdzi. Odór nie występuje stale, ale rejs po Titicaca do jednej z wysp może być po prostu nieprzyjemny. Gdy dodać do tego kwestię mocno skomercjalizowanej okolicy i dość przaśnego Puno, wyłania się niezbyt przyjemny obraz Jeziora Titicaca.

Nie piszę tego, by was zniechęcić do zwiedzania jeziora czy omijania jego okolicy szerokim łukiem. Prawdę mówiąc, wizyta w Puno i na wyspach bardzo mi się podobała, a na powyższe nieprzyjemności przymknąłem oko – z bólem, ale jednak. Mimo to uważam, że przed zaplanowaniem wyjazdu na wakacje w Peru macie prawo być w pełni poinformowani na temat miejscowych atrakcji turystycznych. A że nad Jeziorem Titicaca nie jest wcale tak kolorowo, jak opisują to w przewodnikach… Cóż, warto sobie z tego zdawać sprawę przed podjęciem decyzji o wycieczce do Peru!

Łodzie na jeziorze Titicaca w Peru

Podsumowanie

Jako podróżnik ciałem i duszą muszę przyznać, że nieczęsto lądują tu artykuły o miejscach, którymi nie byłem zachwycony. Mam jednak nadzieję, że ten poradnik podróżniczy oraz atrakcje turystyczne dotyczące jeziora Titicaca Wam się przydadzą, a to bez wątpienia ciekawe miejsce przypadnie Wam do gustu. Serdecznie zapraszam Was też do przejrzenia innych artykułów na moim blogu podróżniczym!

Wojciech Kuźma

Cześć!
Nazywam się Wojciech Kuźma i bardzo mi miło, że zechcieliście zajrzeć na mój blog podróżniczy. Zwiedzam świat od kilku dobrych lat i ciągle chcę więcej.

Na swojej stronie opisuję przygody, jakie mnie spotkały, znajdziecie tu także zbiór cennych porad dla turystów i podróżników. Jeśli podobał Wam się ten artykuł, koniecznie poczytajcie inne oraz zostawcie komentarz!


4.80 | 5 głosów
Komentarzy: 0
Dodaj komentarz Anuluj odpowiedź
Imię:
E-mail: (Nie zostanie opublikowany)
Strona internetowa:
Komentarz:

Spis treści

    Kategorie w tym dziale